Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Wysłany: 2019-04-17, 11:44
Słuchałem na cicho. Moje uszy eksplodowały powodując implozję dziewiątego stopnia powodując przy tym tzw. "Bing Bag", który z kolei spowodował narodziny planety, na której żyjemy od tych 16,6734901106 sekund. Dzięki, Mr. Frisky. |: Kupię Ci karmę Gourmet Gold za to.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Wysłany: 2019-04-17, 13:57
Nie słyszałem głośno. Moje ucho eksplodowało, że Implozja na dziewięciu poziomach „Big Bange” została anulowana, ponieważ urodziny na planecie żyjemy przez 16.6734901106 sekund. Dziękuję, panie Frisky. |: Chcę, żeby Katessen kupił złoto dla smakoszy.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Wysłany: 2019-04-17, 13:58
Nigdy tego nie słyszałem. Moje ucho eksplodowało, przerywając te poziomy na dziewięciu poziomach Big Bange, podczas gdy my żyjemy 16.6734901106 sekund na planecie. Dziękuję, panie Frisky. Proszę Katessen o złoto, żeby kupił smakoszy.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Wysłany: 2019-04-17, 14:42
Nie jestem pewien, czy słyszałem to, czy też nie. Moim zdaniem nasza cywilizacja ciągle dąży do utraty kanałów słuchowych na rzecz pewnych zjawisk typu implozja dochodzących aż do poziomu dziewiątego (sic!). Teoria Big Bang jest jak najbardziej wiarygodna, ale sądzę, że nasz świat rozpoczął swoją drugą egzystencję około 16.673490110669 sekund temu, rozpoczynając jednocześnie nowe życie na planecie, z czym idąc także my rozpoczęliśmy swoją drugą egzystencję spowodowaną niczym.
Panie Whiskers, jestem Panu dozgonnie wdzięczny i w ramach mojej wielkiej wdzięczności ofiaruję Panu dożywotni zapas kociej karmy wykonanej ze złota, sprowadzanej ze Środkowej Afryki od 669 lat. Myślę, że zasłużył Pan na ten podarunek za swoje niezwykłe odkrycie.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Wysłany: 2019-04-17, 15:04
[...]
- Ale serio możemy się jeszcze dogadać. - powtórzył Pan Kadex zaburzonym, przestraszonym głosem.
- Za dużo mi się już w życiu naprzykrzyłeś, amigo. Teraz czas wyrównać rachunki! - rzekł Whiskers, po czym wyciągnął małą, żółtą karteczkę i równie nieduży długopis.
- Tak, więc.. f x dodać kurwa delta x minus kurwa f x ty śmieciu jebany razy delta x skurwysynu".
- Nie! Przestań! Zrobię co tylko chcesz, tylko na litość boską, przestań!
- Co tylko chcę? - uśmiechnął się Pan Whiskers. - No dobra.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Żarty ze mnie: b (z umiarem)