Możesz nabić dziennie max. 15 tematów i dowolną liczbę postów
Bezpieczne forum do spamowania - nabijaj posty, zareklamuj swoją stronę, dołącz do społeczności.
- - -
Uwaga!
Twoja przeglądarka nie obsługuje CSS Grid
Strona nie będzie się wyświetlać poprawnie :(
Wybierz inny styl na stronie głównej forum (pod listą forów)
lub zaktualizuj przeglądarkę (Firefox 52+, Chromium 57+, Opera 44+)
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno


Posty: 6512
Skąd: Dąks, wielki Bronks
Doodoxing
Posty: 6512
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno
Wysłany: 2020-08-15, 19:17
Mały Król Jan tworzy ziemniaczane knysze. Tutaj tworzy ziemniaczane knysze.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno


Posty: 6512
Skąd: Dąks, wielki Bronks
Doodoxing
Posty: 6512
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno
Wysłany: 2020-08-15, 19:25
Hmm... Powietrze z deka smakuje jak arbuz w brytfannie upieczon. - oznajmił Marian, bo powietrze jakie ich otaczało tak mu się kojarzyło.
A mnie, mój drogi, bolą nogi. - niekomfortowy Lucjan rzekł.
Mały jesteś, wiele przed tobą świata, choć wąs zdążył ci już urosnąć, jednak sto dwadzieścia, nie więcej. - odpowiedział apelacyjnie Mariusz.
Masz rację. - przyznał Lucjan.
Marsz ich był usłany niebezpieczeństwamo, jednakże dzielni bracia Marian nie ustępywali ku czyhających ich niebezpieczeństwach. Ich materia wewnętrzna była przepełniona pewnością siebie i myślą, że na księżniczce brzoskwince wykonają czynność gwałtu.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Administrator


Posty: 42557
Skąd: KenexOwO
kenex
Posty: 42557
Administrator
Wysłany: 2020-08-15, 20:05
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno


Posty: 6512
Skąd: Dąks, wielki Bronks
Doodoxing
Posty: 6512
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno
Wysłany: 2020-08-15, 20:54
O, spójrz. Widzę, że piranie roślinne są dziś w formie. Dobrze zorganizowana grupa, pewnie nielegalna. - wskazał Marian
Cóż, jeden haps i po mnie. Ze świata czwartego trafię wprost do siódmego, ale stąd nie pomogę już w ubiciu smoczej propagandy i nie zgwałcę księżniczki. - rzekł Lucjan cały się trzęsący
Myślę, że znajdziesz niedługo pewien cement do ubicia czaszką, oby tylko ta się nie potłukła. - odpowiedział Marion
Dziękuję za słowa otuchy. Racz odebrać moje podziękowania. I wszechświat naszych serc stał się zbilansowany. - rozpromieniony Lucek podziękował swemu bratu jak należy
Było pirani roślinnych bez liku. A skoro mowa o likierze to był to poranny rytuał każdego ryjgrzybogłowca, czyli mieszkańca Grzybowego Królestwa, a każdy z nich wyglądał niemal tak samo. Nieliczni różnili się jedynie kolorem zaś ci, którzy swej czapy były pozbawione, ci byłi odsyłani do krainy umysłowych cierpień i karceń, bo byli inni i to mało powiedziane.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Administrator


Posty: 42557
Skąd: KenexOwO
kenex
Posty: 42557
Administrator
Wysłany: 2020-08-15, 21:46
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno


Posty: 6512
Skąd: Dąks, wielki Bronks
Doodoxing
Posty: 6512
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno
Wysłany: 2020-08-15, 22:33
Inną szczególną cechą ryjgrzybogłowców był charczący, wysoki, wręcz piskliwy głos. Sprawiał on wrażenie takiego, który mógłby wysadzić bębenki uszne grające do walca na 5/7.
Brązowe grzyby z mordą szpetną, zwane dalej gumbasami nie stanowiły dla braci problemu. Wystarczyło skoczyć im na głowę, a krwista marmolada spływała im po policzkach. Mógł zrobić to nawet nasz maleńki Lucjanek, co grzyba siły nie skosztował.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno


Posty: 6512
Skąd: Dąks, wielki Bronks
Doodoxing
Posty: 6512
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno
Wysłany: 2020-08-15, 22:45
Widzisz, bracie mój? Flaga zielona sztandarem zwycięstwa. Chodźmy więc odpocząć, akumulator naładować przysłowiowy. Chodź na arbuza, mój grzybiarzu. - rzekł Marian.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Zadomowiony

Pomógł: 1 raz
Posty: 4423
Angelfrost
Posty: 4423
Zadomowiony
Wysłany: 2020-08-16, 14:08
Fascynujące, czekam na dalszą część historii
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno


Posty: 6512
Skąd: Dąks, wielki Bronks
Doodoxing
Posty: 6512
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno
Wysłany: 2020-08-16, 16:37
Cały czas coś powstaje. :D
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno


Posty: 6512
Skąd: Dąks, wielki Bronks
Doodoxing
Posty: 6512
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno
Wysłany: 2020-08-16, 16:40
Tuż w okolicy tejże flagi powiewającej z prędkością światła jasnego na tym wietrze, który beztrosko tulił braci znajdował się również maleńki zamek najlepiej wzniesiony z mieszaniny gliny i kaczego guana, stąd jego brązowy kolor.
Marianie, kusi mnie aż zobaczyć co jest w środku. - rzekł do Mariana Lucjan.
Hmm... Zobaczmy no, co ten monument ma nam śmiertelnikom grzybowym do zaoferowania. Może to będą jakieś ruchome piaski jak w zamku świata drugiego? - Marian zdawał się być nawet zaciekawiony.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Zadomowiony

Pomógł: 1 raz
Posty: 4423
Angelfrost
Posty: 4423
Zadomowiony
Wysłany: 2020-08-18, 13:29
Jak w tej historii więcej słów niż napisałem przez 5 lat
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno


Posty: 6512
Skąd: Dąks, wielki Bronks
Doodoxing
Posty: 6512
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno
Wysłany: 2020-08-18, 15:19
Będzie już parę stron rozdziału. xD
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Zadomowiony

Pomógł: 1 raz
Posty: 4423
Angelfrost
Posty: 4423
Zadomowiony
Wysłany: 2020-08-18, 15:54
No tak ze trzy strony akurat wychodzi
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno


Posty: 6512
Skąd: Dąks, wielki Bronks
Doodoxing
Posty: 6512
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno
Wysłany: 2023-02-13, 16:34
Zamek ów był wypełniony… wodą. Morską, turkusową wodą. No jakże mogło być inaczej. Inaczej też w odniesieniu do obłożenia ścian ów zamku w tym obłożenie istniało z koloru zbliżonego do błękitu i granatu. W wodzie pływały ryby z gębolami większymi od pawianiego zadka, który cierpiał na wodozadkowie.
Ale mam ochotę na smażoną rybę po neandertalsku, taką na półśrednim płomieniu robioną… - ze smakiem westchnął Mario, bowiem ryby skojarzyły mu się ze smacznym posiłkiem o którym to też wspomniał.
Marianie, tobie to tylko jedzenie w głowie. - roześmiał się zielony Lucjan jednocześnie czując, że kwestia Mariana go wcale nie zaskoczyła.
Z kim nam przyjdzie życie tym razem ryzykować w walce? Stawiam na kałamarnicę potężną jak sto tysięcy zylionów milimetrów sześciennych żelowatej substancji zbliżonej do bytu kałamarnicy. - skomplikowaną dyktą rzekł Mario po czym razem z Luckiem poszli dalej. - Cóż… i tak powinniśmy się odrodzić jak to miało miejsce wcześniej a wszystko dzięki wspaniałym, smacznym, zielonym grzybkom! I nie smakują one wcale jak wymioty małpiszona! - zentunzjamił Mario, nadal pragnący dobrego posiłku.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Gwiazda spamu
Miszcz Spamer


Pomógł: 2 razy
Posty: 131025
Skąd: LAHORE PAKISTAN
mruczek
Posty: 131025
Gwiazda spamu
Miszcz Spamer
Wysłany: 2023-08-13, 19:44
I jak, dostał ten posiłek czy nie?
Żarty ze mnie: b (z umiarem)
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno


Posty: 6512
Skąd: Dąks, wielki Bronks
Doodoxing
Posty: 6512
Młody spamer
yebat nieoheblowane drewno
Wysłany: 2023-08-14, 14:57
Nie, bo musieli eksplorować dalsze światy płaskich światów i nie mieli czasu żeby jeść. Jedyne co jedli to czerwone i zielone grzyby.
Żarty ze mnie: b (z umiarem)