Patrzyłem się w sufit i zastanawiałem się nad tym jak to jest być rosnącą trawą.
Lepiłem bałwana z kurzu wyciągniętego z włosów twojej starej.
Wciągałem Tormentiol prawym uchem.
Tańczyłem do filipińskiego disco polo puszczanego od tyłu.
Skrobałem herbatniki na kalafiorową.
Czyściłem kamienie niczym Maga Paga.
Gotowałem sernik na gorąco z dodatkiem osuszonego pokrowca na lodówkę.
Strzelałem do kota ananasami, które wyszły z puszki za dobre sprawowanie.
Byłem u lekarza w sprawie opadniętego keksu w środkowej miednicy.
Udałem się w podróż do Turkmenistanu.
Srałem na dachu jak gołąbki w sosie cudzym.
Próbowałem wykonać obliczenia stosunku boku a do boku ð.
Jadłem margarynę telepatycznie za pomocą siatkówek.